Młodzi do naśladowania

ULTIMO AGGIORNAMENTO 15:18

W jednym z najbogatszych miast na świecie tysiące młodych ludzi blokują centrum z wołaniem o większe uniezależnienie się od Pekinu. Ci młodzi ludzie zaskakują cały świat:z narażeniem własnego życia z powodu zamieszek nie dają się zastraszyć. Ich manifestacje są pokojowo nastawione bez użwania przemocy, pomimo tego mają wielki wpływ i siłę bez precedensu. Hongkong stał się przykładem dla wielu innych młodych ludzi w różnych częściach świata, krórzy często milczą lub są nieobecni wobec problemów społecznych w swoich krajach.

Tam gdzie demokracja jest żywa i studenci nie zachowują się biernie lub nie ulegają uśpieniu lub roztargnieniu poprzez rozrywkę dominującego biznesu. Tam gdzie wydaje się,że komunikacja i łączność jest wczechobecna i nieocenzurowana odkrywamy wiadomości bezużyteczne i zniekształcone .Zachodni system promuje często ignorancję w szkołach i zupełną apatię .Zbiorowa psychoza zakłada sterroryzowanie młodych pokoleń w subtelny sposób, co do konsekwencji za działania podjęte przeciwko aparatowi żądzącemu.

Wiele form protestu,spotykanego także we Włoszech okazują się w rzeczywistości uprzednio przygotowanym wzorcem od dorosłych. Tymczasem chiński rząd daje ultimatum i żąda od reszty świata by się nie wtrącał: sceny,które już widzieliśmy i które mogą spowodować tragiczne wypadki i wiele ofiar ludzkich. W sieci,pomimo bojkotu,krążą zdjęcia chińskich działczy w czarnych koszulkach z żółtymi wstążkami,które stały się corocznym symbolem protestujących na znak żałoby i pamięci w byłej kolonii brytyjskiej na pamiątkę masakry studentów na placu Tiananmen. Pokojowa rewolucja w Hongkongu powinna się rozprzestrzenić w wielu miastach uśpionej Europy, króra broni praw bogatych i mocnych, zamiast budować przyszłość dla swoich dzieci ,dając im narzędzia do samostanowienia. Dokładnie to o co wołają w Azji.

Traduzione: Jarek Buthca

Se vuoi commentare l'articolo manda una mail a questo indirizzo: scriviainterris@gmail.com
Avviso: le pubblicità che appaiono in pagina sono gestite automaticamente da Google. Pur avendo messo tutti i filtri necessari, potrebbe capitare di trovare qualche banner che desta perplessità. Nel caso, anche se non dipende dalla nostra volontà, ce ne scusiamo con i lettori.